poniedziałek, 15 grudnia 2014

Uwaga!

Ekhem,ekhem...                                    Kochani moi !

Z powodu małej aktywności członków postanowiłam zamknąć to stado...
Co na chłopski rozum znaczy:
Nikt nie pisał opek, ani nawet nie odzywał się na czacie (oprócz mnie i Cleo :D )

Będzie reaktywacja bloga...  Nie wiem czy blog będzie taki sam, ale na pewno podobny choć trochę.
Mam nadzieje ,że ta inicjatywa Wam się spodoba...



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wasz Moonciak, po raz ostatni na tej watasze...

niedziela, 7 grudnia 2014

Hmm... Czemu znikam i się pojawiam ~czyli kilka informacji ;)

Moi drodzy!

Po kilku dziwnych prób mojego odejścia oświadczam, że zostaje!
Miałam teraz kilka problemów związanych ze szkołą... zresztą chyba jak każdy z Was..
Miałam chwilowe załamanie nerwowe , a poza tym mam ospę więc humor mam 3 razy popsuty xD
Przepraszam za moje wszystkie humorki *.*
PS Możecie wyrazić swoje zdanie na temat moich humorków w komentarzach xD Wszelkie hejty przyjmę na klate xD


*************************************************************************************************************
Mamy też teraz nową adminkę! ♥
Kocham zwierzęta, czyli Assuve alfę stada. Będzie mi ona pomagała na blogu i pilnowała porzodeczku xD
Przyjmijcie ją cieplutko ! ^.^


Jeszcze jedna sprawa dotycząca konkursu ;)

Mam zamiar zrobić konkurs
na opowiadanie dowolnego tematu minimum 500 słów. Co wy na to?

Drugi konkurs byłby na rysunek. Przesłałybyście mi Wasze rysunki wilków w tematyce świątecznej ! 
Potem odbyło by się głosowanie na najlepszy !

Piszcie swoje zdanie na temat tych wszystkich rzeczy w komentarzach. O tam na dole

Życzę wszystkim wesołych, cieplutkich świąt !! ♥♥

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wasza Moonciak ~~ ♥

Od Moon cd. Akiego

Spojrzałam na wilka. Wydawał się być dobry...
- Witam cię Aki - powiedziałam z lekkim uśmiechem.
Przeszłam kilka kroków i zawołałam Riven.
Zamieniłam z nią kilka słów ,a później odwróciłam się w stronę basiora.
- A więc witamy cię w watasze Aki! Baw się dobrze... Wybaczcie mi, ale muszę załatwić kilka spraw...
Rozgość się Aki. Riven pokaże ci tereny.


~~ Aki, Riven? ~~

Od Akiego CD Riven

-Oprowadzić cię po terenach?-zapytała się Riven.
-Tak z chęcią-odpowiedziałem. Poszedłem za nią. Była bardzo młoda, chyba nie była alfą. A więc kim? Może dzieckiem alf? Najprawdopodobniej, ale czy w takim razie może mnie przyjąć do watahy? Nie byłem pewien.
-Em...jesteś alfą?-zapytałem się. Zawsze lepiej kogoś spytać czy jest na wyższym stanowisku, bo jak nie trafię w niższe to może się obrazić. Wadera zachichotała.
-W pewnym sensie, moi rodzice są parą alfa.-odpowiedziała. Czyli dobrze główkowałem.
-A teraz do nich idziemy-dodała po chwili.
-Aha, pomyliłaś mnie z bratem. Jestem do niego podobny?-zapytałem się.
-Tylko odrobinkę, on jest szary i ma skrzydła.-powiedziała dumnie. Ja też mam skrzydła ale teraz ich nie widać bo je schowałem i nie zamierzałem ich rozkładać. Przydają się tylko podczas latania, gdzie indziej są wielkie i nieporęczne. Szliśmy trochę w milczeniu, aż dotarliśmy do białej wadery. Spojrzała na nas uważnie.
-To jest moja mama a zarazem alfa Moon-przedstawiła ją.
-Dzień dobry-powiedziałem po prostu.Nie wiedziałem co więcej powiedzieć więc dodałem:
-Jestem tu nowy.

<Moon? Riven?>

wtorek, 2 grudnia 2014

Od Akimitsu do Marttiny

-Jestem Akimitsu.-Przedstawiłem się.
Wadera naprawdę wydawała się być miła.Uśmiechnąłem się.
-Miło mi Cię poznać.-Powiedziałem i podałem waderze łapę.
-Mi również.-Odpowiedziała.
Później już rozmawialiśmy.

<Marttina?>

Od Riven do Akiego.

Zaśmiałam się cicho.
-Heh, przepraszam nie chciałam.-Powiedziałam.-Myślałam że to mój brat
Silver.
Wilk spojrzał na mnie, a ja stałam bezczynnie uśmiechając się tylko.
-Jestem Riven, a ty?-Przedstawiłam się i zapytałam.
-Em, ja jestem Aki.-Przedstawił się Wilk.
-Może chciałbyś dołączyć do naszej watahy?-Zapytałam.
-Jasne.-Odpowiedział.
Więc poszliśmy do mojej mamy Moon, i mojego taty Assuvy.
-Oprowadzić cię po terenach?-Zaproponowałam.

<Aki?>

Od Akiego do Marttine


Podeszłem do szarej wadery. Postanowiłem spytać jak ma na imię.
-Jak masz na imię ?
-Ja?-spytała.
-Tak .
-Marttina , a Ty ?
-Aki ale mów mi Snow.
Odpowiedziałem, widziałem wcześniej jak "bawiła się" wodą. Nagle usłyszałem melodyjny skrzek. Podniosłem głowę i zobaczyłem Kiss szybującą nadnami. Zaraz potem zapikowała w stronę jeziora i złowiła rybę. Poleciała nad pobliskie drzewo i tam zaczęła ją zjadać. Strasznie uciążliwe z niej stworzenie ale przynajmniej samo potrafi się wyżywić.
<Marttina?>

Od Artemisy do Oatha.

Lekko uśmiechnęłam się.
-Nie odejdę tylko dla Ciebie.-Powiedziałam cicho.-Wiesz, nie dawałam
rady, ale ty nie jesteś zły. Masz dobre serce.-Dalej mówiłam.
Próbowałam wstać,z resztek sił.
Udało się, podniosłam się z gleby.
Uśmiechnęłam się promiennie do Oatha.
-Oath, ja kocham Cię.-Powiedziałam.

<Oath?>
Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony