Usłyszałam czyjś głos czy to była Moon?Chyba tak,w końcu zawsze poznawałam ten dźwięk.
Zamyśliłam się,to na pewno była ona.Jeszcze Ifus,musiał być też Oath,ale Assuvy nie było.
-Tak,to ja-odpowiedziałam i podbiegłam do nich.
Poczułam,że są szczęśliwi,ja też byłam,ale co z moim bratem?Może nie żyję,nie mogę tak
myśleć,ale nie wiadomo.Uśmiechnęłam się do nich,nagle zdałam sobie sprawę i zapytałam:
-Nie widzieliście Assuvy?
<Moon lub Oath :)?)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz