Byłem w lesie . Niby to podziwiając przyrodę , szukając bratniej duszy . Spacerowałem tak i spotkałem waderę .
-Cześć jestem Donve , a ty ?
-A Artemisa .
-Ładnie ...-powiedziałem tak jakbym gdzieś odlatywał myślami
Artemisa miała piękny głos , imię i futro .
~~ Artemisa? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz