wtorek, 18 listopada 2014

Od Qucika Do Moon

Biegłem co sił w mieście.Zatrzymałem się przed biblioteką.I zawarczałem:
-Po co to komu?
Usiadłem przed Biblioteką i przeczytałem jej nazwę.Rzekłem:
-Biblioteka ma nazwę ,,Wilczy Pazur?"Pff..Wszystko kopiują od wilków!
Nagle usłyszałem cichy chichot.Odwróciłem łeb zdenerwowany że to jakiś dziecko.Ale nie..To była nadludziekiej piękności wadera.Usiadła koło mnie i powiedzała z pogardą:
-Umiesz czytać?Jesteś kujonem?
Ofuknąłem ją i odpowiedzałem dumny głosem:
-Jestem rasowym mordercą a ty kim jesteś?
-Alfą watahy WME.Co ci to tego?A po za tym mam na imię Moon.
-Aham.-odpowiedzałem po czym okrążyłem wzrokiem waderę-A ja Quick Death.Możesz na mnie mówić Spriny.
Spojrzałem łagodnie na waderę.Ta odpowiedziała mi z tym samym.Więc zapytała:
-Dołączysz do watahy?
-Owszem..
I miło się uśmiechnąłem.Lecz po chwili wbiegł na mnie szczeniak.A ja warknąłem ze złością..
(Ifus?Moon?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony