poniedziałek, 24 listopada 2014

Od Oatha do Artemisy

Poczułem dziwne mrowienie w całym ciele. Już miałem pytać o co chodzi, ale wilk był coraz bliżej. Na dodatek jakimś sposobem... urósł? Nie ważne
- Spadamy - rzuciłem w pośpiechu. Biegiem ruszyłem przed siebie. Obok mnie biegła kotka-Artemisa.
No cóż, powiem że dziwnie  się czułem biegnąc obok niej... ale, czułem dalej emanującą od niej Artemisość XD

Gdy byliśmy już bezpieczni powiedziałem zdyszany:
-Mało brakowało.
Potem podszedłem do jeziora. Nie spodziewałem się tego co zobaczę. W tafli wody zobaczyłem nie wilka lecz kota...
- Czy ja...ty...?
Wadera skinęła tylko głową.
- Wow. Od kiedy tak potrafisz?


~~ Artemisa? ~~
    ( WOW XD XD )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony