Obejrzałam się w około. Byłam umm... w drzewie... ?
- A więc zaczynamy ? - spytałam odrywając wzrok od świecy stojącej w kącie.
Nauka była dość... długa i żmudna..
Litery plątały się i wirowały mi w głowie... Mózg rozwalony...
- Ckaj?? Co??
-Nie ,to jest czekaj - podpowiadał tak cierpliwie już przez kilkadziesiąt minut.
-Umm... ! Nie mam do tego sił... - powiedziałam i położyłam ię na plecach.
~~ Quick Death? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz