-Ass? To ty. Gdzie się podziewałeś?? - spytałam z uśmiechem.
Podbiegłam do niego i przytuliłam bardzo mocno.
Bardzo mi go brakowało. By nieodłączną częścią mojego życia.
Był kimś więcej niż przyjacielem. Był... Miłością. Jedyną miłością...
Miałam dogłębną nadzieje ,że to samo czuje do mnie.
- Brakowało mi cię - powiedziałam i odeszłam kilka kroków.
-Wiesz? Bardzo dużo się... zmieniło. Jesteś dla mnie... kimś więcej niż przyjacielem- powiedziałam.
~~ Assuva? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz