- Cześć duszyczko - powiedziałem z uśmiechem.
Ja i Artemis... Taak , czy kiedyś mnie pokocha nie wiem... Ja już dawno to zrobiłem.
Jest inna od wszystkich... To że.. no cóż nie widzi, nic dla mnie nie znaczy.
Jej dusza i charakter jest cudowna....
I szczerze? Jest jedyną wilczycą rozumiejącą mnie.
I piosenka, którą śpiewa.. Słyszałem ją gdzieś...
-Ślicznie śpiewasz. Skąd znasz tą piosenkę? - spytałem z nadzieją ,że czegoś się dowiem.
~~ Artemisa? ~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz